Niektórzy się zastanawiają…

Niektórzy się zastanawiają czemu Bitcoinowcy odrzucają alty, czyżby jakiś syndrom oblężonej twierdzy?

Zacznijmy od cech kryptowalut. Oczywiście są różne szkoły co wymieniać, ale najważniejsze to
* Niezmienność
* Decentralizacja
* Weryfikowalność
* Brak zaufania

I pewnie kilkaset innych zalet. No ok, ten szitcoin ma takie cechy …

Coraz więcej jest szitoinów w ogóle nie zdecentralizowanych. Visa ma 376 serwerów. Niektóre altcoiny mają … 20. Problem jest często taki, że celowo mają 20. Poświęcają decentralizacje i weryfikowalność (zewnętrzną) dla np. większej ilości transakcji onchain. Umówmy się, nikt takiego Nano nie kontroluje, bo jak? Często komputery jakie mają ludzie są za słabe by weryfikować na bieżąco transakcje. Aby mieć pełny węzeł pewnej platformy blogowej trzeba mieć 256GB ramu (najlepiej). Jakbym zsumował ram we wszystkich komputerach jakie miałem aż do teraz nie było pewnie nawet 64GB xd

Ciekawym problemem też są kryptowaluty z CEO (prawie wszystkie zresztą). Kryptowaluta ma swojego dyrektora generalnego, który decyduje o rozwoju. Najczęściej jest to twórca danego tokenu, niewybieralna osoba. Jak powie coś głupiego to kurs może zanurkować mocno (bo cały świat na niego patrzy :D)

A najlepsze w ogóle są kryptowaluty, które miały fuckup, a ludzie dalej kupują. Oczywiście przez fuckup mam na myśli awarię xD Coś jak Byteball, który nie wyrobił Airdropu swojego i przez 3 dni nie działał. IOTA chyba też miała awarię, EOS DDoSa nie przeżył.

W ogóle nie do końca rozumiem wszelkie PoSy i DPoSy. Kult tokenu jest dla mnie problematyczny, bo nie liczy się jak jesteś dobrym człowiekiem (o ile to ma znaczenie), a liczy się ile tokenów masz. Masternode? Kupujesz (może są krypto z darmowym) serwer, kupujesz opcję masternode i masz większe uprawnienia niż zwykły Kowalski. Możesz decydować o przyszłości danego tokenu, podczas gdy zwykły kowalski nie może, bo nie zapłacił. Heh.

Z DPoS problem taki, że nie wiem do końca czy dany Delegat jest dobry. Macie mnie na przykład, byłbym dobrym delegatem? No kij wie. Możecie oceniać mnie po tym co piszę, po wyglądzie, po komputerze, ale nie wiecie czy dana osoba dobrze reprezentuje Wasz głos. Zawsze znajdą się jednostki wybitne warte wspierania, tylko pytanie czy są one na pierwszych miejscach czy może w połowie. A może ta osoba została wybrana przez jakieś grono osób (np. oszustów) by torpedować pomysły, które mogą uzdrowić sieć, ale naruszyłyby systemy oszukiwania.

Kryptowaluta powinna być (moim zdaniem):
– Weryfikowalna dla energooszczędnych komputerów, telefonów, TV Boksów (…)
– Najlepiej bez CEO (ale wiele osób chce CEO, by wiedzieli w co inwestują)
– Weryfikowalna dla energooszczędnych komputerów za 10 czy 20 lat.
– Mieć różne realne pomysły, które mogą (bo wiadomo – wszystko wychodzi w praniu) poprawić jakość korzystania z niej.
– Pewnie pierdylion innych rzeczy

#bitcoin #kryptowaluty