Opiszę wam historie pewnego…

Opiszę wam historie pewnego projektu w który co prawda nie inwestowałem ale z racji tego że sama idea spodobała mi się to od czasu do czasu śledziłem. Może da komuś do myślenia.

Lubię sport, więc jak kiedyś przeczytałem o projekcie działającym w tym temacie to się zainteresowałem. Projekt nazywa się SportyCo i jego głównym założeniem miało być otwarcie możliwości inwestowania w młodych sportowców w zamian za udział w ich przyszłościowych zyskach. Dla przykładu mamy młodego następce Kubicy który zbiera pieniądze na treningi i sprzęt w zamian odpalając ustalony procent dla inwestorów od przyszłych sukcesów, lub klub koszykówki trenujący młodych koszykarzy dzielący się zyskami od każdego sprzedanego piłkarza.

Brzmi trochę jak polakpotrafi czy inna platforma crowdfunigowa ale skupione na sporcie, dodatkowo udało im się ściągnąć znane emerytowane nazwiska takie jak Roberto Carlos czy Ronaldinho , mieli/mają nawet reklamę na koszulkach RCD Espanyol.

I niby wszystko fajnie ale po co tu #kryptowaluty i po co blockchain, przecież całą funkcjonalność platformy można zrobić spokojnie bez użycia tej technologi , co więcej dla większości użytkowników jak i pewnie osób które chcą być sponsorowane to znaczne utrudnienie, przecież to nie ma żadnego sensu. Podczas ICO udało im się zebrać około 5 mln USD a obecnie „zysk” inwestorów wynosi -88%.

Teraz najlepsze poject team robi przygotowanie do upgrade platformy do wersji 2.0 i uwaga uwaga wprowadzają możliwość płatności w FIAT ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo jak sami twierdzą ludzie nie są crypto-savvy

#bitcoin